wtorek, 5 lipca 2011

Dziwne sny...

Od dwóch dni miewam dziwne sny. Jako, że samo pamiętanie snu jest czymś dla mnie niezwykłym - zazwyczaj nie pamiętam swoich snów - to jeszcze ich treść... Wczoraj śnił mi się wujek, który zginął z ręki swojego brata jakieś dwa lata temu. Walczyłem z nim w śnie. Dość poważnie. Pamiętam, że był ode mnie dużo silniejszy. Ale w śnie nikt nie został jakoś śmiertelnie raniony czy coś... nie pamiętam reszty.
Dzisiaj śniła mi się jakaś wycieczka do lasu. Na początku do oka wleciała mi wielka pszczoła albo bąk, nie mogłem się tego pozbyć, bo było zbyt duże, w zasadzie przygniotłem to coś powiekami i bałem się otworzyć oko, żeby mi czegoś złego nie zrobiło. Potem pamiętam, że szedłem drogą - z rodziną albo przyjaciółmi - i był z nami mały szczeniak. Szliśmy skarpą, na dole pod nami była dość wezbrana, mętna rzeka. Piesek nagle do tej rzeki wskoczył i zaczął się topić. Wskoczyłem za nim do tej rzeki, żeby go uratować. Wyjąłem z wody jakąś kapsułę (coś a'la kinder jajko), otworzyłem, a psa tam nie było. Płakałem. Potem z ziemi wyszedł mały wąż... więcej nie pamiętam.

Wg senników te symbole nie wróżą niczego dobrego. A może Wy wiecie, jak zinterpretować ten sen?

3 komentarze:

  1. Nie przejmuj się snami! A najważniejsze, nie ulegaj sugestiom że mogą oznaczać coś złego. Działaj i czekaj spokojnie na dobre i coraz lepsze rzeczy w życiu, niezależnie od tego co było:)
    Serdeczne pozdrowienia i modlitwa,
    dr Mouse

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak od niechcenia sobie weszłam i się zaskoczyłam... że coś nowego się pojawiło:-)

    Nie wydaje mi się (ba! raczej jestem pewna, że tak nie jest), żeby sny mogły przepowiadać coś złego (bądź dobrego). Ich treść świadczy raczej o tym co kotłuje nam się "pod pokrywką" (czyli w naszej podświadomości): czy boimy się czegoś? Nie jesteśmy czegoś pewni? Jesteśmy na kogoś źli? Coś nas dręczy?

    Nie będę tu uprawiać nędznej psychoterapii i bawić się w jakieś (najprawdopodobniej błędne) interpretacje... Aczkolwiek myślę, że profesjonalista mógłby dużo z takich snów wyciągnąć;)

    Pozdrowionka Buraczku! Bądź dzielny i do zobaczenia!:)
    W.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma co się przejmować snami i wierzyć w senniki!!

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli tylko masz ochotę - skomentuj.